<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”O lepsze, ładne i tanie tkaniny”> 
<author_1=”Mieczysław Mamos”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="2">
<date=”1954-02-13”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Czy jest to możliwe? Biorąc pod uwagę rezultaty produkcyjne, osiągnięte na przestrzeni ub. r. trzeba z całą stanowczością stwierdzić że możemy i powinniśmy dług odrobić. Istnieją olbrzymie rezerwy, których uruchomienie pozwoli na pełną realizację uchwał IX Plenum.
Ilościowe wykonanie planu to sprawa bardzo ważna, lecz w walce o jak najwyższe wykonanie planu ilościowego nie wolno nam ani na chwilę zapominać o tym, że produkować musimy również dobrze i tanio. A w przemyśle bawełnianym wiele jeszcze jest marnotrawstwa.
Np. odpadki zwrotne w przędzalniach są niedopuszczalnie wysokie. Istniejące gdzieniegdzie brakoróbstwo w oddziałach przygotowawczych przędzalń powoduje, iż olbrzymie ilości półfabrykatów wędrują z powrotem na trzepalnie do ponownego przerobu. W ten sposób powstają dodatkowe koszta robocizny, a co ważniejsze, obniża się wartość użytkowa surowca.
Jak wiele jest na tym odcinku do zrobienia, świadczy chociażby przykład Zakładów im. Nowotki w Piotrkowie, gdzie odpadki niedoprzędu wracającego do ponownej przeróbki stanowiły prawie 8 procent ogólnej ilości wyprodukowanego niedoprzędu.
Jeszcze dotkliwszą stratę powodują nadmierne ilości odpadków w tkalniach. Np. w ZPB im. Harnama zamiast planowanych 3.87 proc. odpadków, faktycznie jest ich około 6 procent.
Wynika stąd zadanie dla Centralnego Zarządu i podległych mu zakładów — przez ścisłe przestrzeganie reżimu technicznego, przez lepszą kontrolę, a przede wszystkim przez szkolenie wpoić w każdego pracownika świadomość, że każdy gram niepotrzebnie zmarnowanego surowca, to bezpośrednia strata dla samego konsumenta i państwa.
Przemysł nasz zużywa poważne ilości różnego rodzaju produktów chemicznych, artykułów skórzanych, wyrobów
drzewnych itp. Istnieją pewne obowiązujące normy zużycia tych artykułów, lecz różnice zużycia przez poszczególnych mistrzów są tak rażące, że powinny spowodować o wiele większe zainteresowanie tą sprawą zarówno w zakładach pracy, jak i w Centralnym Zarządzie.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
